poniedziałek, 5 września 2011

niedoczas.

Z pewnym niepokojem spostrzegłam u Ewy na blogu, że od ostatniego mojego wpisu minęło już 5 tygodni. O rany. Kiedy? Sama nie wiem... Julia wróciła dzisiaj do przedszkola po 6 tygodniach wakacyjnej przerwy. Ja nadal niestety żyję w pewnym niedoczasie ... Myślałam, że po krótkim czasie jakoś to wszystko ogarnę i poukładam, ale hmmm...bardzo daleko mi do ideału :(

Obecnie siedzę w pracy, po cichu połączyłam się z wi-fi i tworzę posta na telefonie od klienta klepiąc literkę po literce - very annoying - ale przynajmniej w ten sposób uaktualnię się w blogowym świecie ;) a propo - drugi blog, kosmetyczny, teoretycznie już powstał, praktycznie - nie mam czasu tworzyć wpisów, nie mówiąc już o robieniu zdjęć, które albo będą porządne albo żadne. Aczkolwiek być może na dniach coś powstanie, bo mi Max Factor obiecał do testów jakiś ich nowy super, hiper podkład a ja obiecałam rzetelną recenzję :p

W sobotę Julia skończy 4 lata. Urządzamy małe przyjęcie urodzinowe i nie mam zielonego pojęcia co przygotować do jedzenia.. Jakieś sugestie? ;) to przyjęcie głownie dla dzieci, nie przewiduję wystawnego obiadu z 3 dań + deseru ale nie wypada postawić przed gośćmi samego tortu ;)

2 komentarze:

  1. Hej Gosiula. W końcu jakiś znak, że żyjesz i masz się jakoś ;) Rozumiem totalny brak czasu, bo mnie to też dotyczy. Jak zaczęłam pracę po przerwie siedzeinia z Filipem w domu, to nie mogłam się jakoś ogarnąć i była masakra :/ Teraz już jakoś tam leci, ale doszła mi w weekendy szkoła i z nią zwiążane obowiązki i zaś ten sam kierat ;p Dasz radę. Tak sobie poukładasz wszytsko, że i na trzeciego bloga znajdziesz czas ;p
    Proszę o linka do nowego bloga. Ja z dziedziny kosmetyków etc. jestem totalna noga, więc przyda mi się taki ekspert :D
    Ps. U nas też urodzinowe przygotowania pooowooooli startują. Mogę na e-maila wysłać Ci kilka pomysłów na dziecięce menu.
    Buziaki dla Was :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Kasiu, jak najbardziej poproszę o jakieś pomysły :). Przyjęcie będzie małe, trochę nam się gości wykruszyło no ale...
    A link do bloga umieszczę też tutaj, nam tylko oficjalnie ruszy ;)

    OdpowiedzUsuń