...odkąd umarła częsć mnie.
...od kiedy mocno zweryfikowałam poglądy na otaczający mnie swiat
...
5 lat temu rozpadłam się na milion kawałków i do teraz próbuję pozbierać brakujące częsc. Czy kiedys się uda? pewnie nie, bo zawsze będę matką, która pochowała swoje dziecko. Takie życie.
i zdaje się tylko ja pamiętam o tym dniu, lepiej zapomnieć, nie wspominać, nie mówić, bo mniej boli (czy naprawdę?)
:(
OdpowiedzUsuńNawet sobie nie próbuję wyobrazić.
Przytulam wirtualnie.
:*
Gosiula ściskam ciepło :*
OdpowiedzUsuń