Od niemalże już trzech tygodni łzawią mi oczy. Lewe jakby bardziej.... Idzie oszaleć. W pracy spędzam 8 godzin przy komputrze, jarzeniówce i w klimatyzowanym pomieszczeniu - podejrzewam, że to ma teraz największy wpływ na to jak się teraz czuję :/ Najpierw sięgnęłam po krople do oczu z antybiotykiem - pomogło na 2-3 dni, potem w aptece po konsultacji z farmaceutką dostałam krople przeciwalergiczne. Znów było w miarę dobrze przez jakieś 3 dni. Powoli mam już serdecznie dość chodzenia wszędzie z chusteczką higieniczną i wycierania 'płaczących' i tłumaczenia w pracy, że wszystko ok i że nie jestem zmęczona ;)
Na sobotę zapisałam się do okulisty. Zobaczymy co mi powie.
Pozdrawiam ze łzami w oczach :)
:( Zawspółczułam...
OdpowiedzUsuń