Kończy nam się ten rok a ja od dobrych kilku tygodni nie miałam czasu napisać blogowej notki. Dlaczego? ano, w pracy zeszłam z linii i jestem teraz Offline Support - czyli przynieś, wynieś, no zamiatać nie muszę ale na własną prośbę mam więcej bieganiny, co po poł roku 8-godzinnego siedzenia i patrzenia to w telefon to w ekran komputera jest bardzo miłą odmianą :) Teraz mam swoje miejsce przy biurku :) yay! :D którego niestety nie zagrzewam na zbyt długo :P, bo ktoś chce telefon, ktoś ma telefon na złym statusie, ktoś jeszcze coś tam, tudzież trzeba pogonić pikerów, bo technik za długo czeka na części, dodatkowo codziennie dostajemy listę z telefonami, które już teraz natychmiast mają zostać naprawione i wysłane spowrotem do klienta a których w większości nie możemy znaleźć, ot cały urok być Offlinem ;) a to, że dzisiaj siedzę i piszę tę notkę to normalne cud jakiś, bo generalnie nigdy na nic nie mam czasu. Ale! kurczę, cieszę się, że to robię, że jestem w ruchu, że cały czas mam zajęte ręce i umysł. Jasne wracam czasem bardzo zmęczona i jedyne o czym marzę to prysznic i ciepłe łóżko ale nie chciałabym wrócić na linię i naprawiać mimo, iż 2 miesiące temu cieszyłam się, że będę to robić.
Co tam jeszcze? Dorobiłam się auta :D i dojazd do pracy zajmuje mi już tylko 10-15 min :D wczesniej tłukłam się dwoma autobusami zastanawiając się czy zdążę na czas. Sławek na urodziny wykupił mi 4 godziny jazd doszkalających a zaraz potem kupiłam auto i voila! "jestem dobrą kierownicą" jak to mówi Julia :)))
Na koniec małe podsumowanie - niewątpliwie był to rok wielkich zmian dla mnie i we mnie. Od kompletego przygnębienia, depresji, niewiary we własne możliwości po osobę, która wie, że potrafi, że jest dobra w tym co robi, że jej się uda. Od kompletnego marazmu do euforii. I tego życzę każdej matce wychowującej dzieci i zajmującej się domem - by mogła wyrwać się do pracy, do dorosłych osób i odmienić swój stan ducha tak jak i mnie się odmieniło. Nie wyobrażam sobie teraz nie pracować, nie dostawać co tydzień wypłaty, nie widzieć tych wszystkich ludzi, no nie wyobrażam sobie...
Szczęśliwości w Nowym Roku Wam życzę! i samych radosnych dni!
Jak się cieszę, że Ci dobrze :))) Miło czytać coś tak optymistycznego :)
OdpowiedzUsuńNajlepszego w Nowym Roku!!!
Ewo dziękuję i mam nadzieję, że i u Ciebie w tym roku będzie weselej :) weź wolne w domu i przyjedź do mnie, nie mam pomocy w pracy przez najbliższe 2 tyg a Tobie potrzebne oderwanie ;)
OdpowiedzUsuńNajlepsze życzenia Noworoczne :*