wtorek, 21 lipca 2009

zastój

nie wiem co jest grane ale zaczyna mnie to wkurzać :[ po ponad dwukilowym spadku prawie 4 tyg temu waga stoi jak zaczarowana :( tydzień temu nei było naszego meetingu więc zabrałam się z sąsiadką dzień wcześniej na jej spotkanie żeby sprawdzić czy coś sie ruszyło czy nie. Ku ogromnemu zdziwieniu waga pokazało 0.5lb (ok 200g) wiecej :O wrrr! co jest grane?!?! byłam taka rozczarowana... ćwiczę kiedy tylko mogę, jest aktywna w ciągu dnia, nie przekraczam zalecanej ilości punktów a raczej zawsze trochę oszczędzam więc o co kaman??? po raz pierwszy napisałam do mojej liderki Zoe maila z zapytaniem co jest nie tak? dlaczego waga stoi/idzie w górę skoro robię wszystko co trzeba? no i że po prostu zaczęłam tracić motywację :( po wymianie kilku maili Zoe zasugerowała, że mój organizm mógł wkroczyć w "fazę paniki" - ćwiczenia, obcięte kalorie itp. i to spowodowało, że "boi się" tracić więcej ale mam się trzymać punktów, robić dalej to co robię i waga powinna ruszyć w dół i mam jej przynieść mój jadłospis z całego tygodnia :] Zobaczymy jak to będzie... w czwrtek kolejne spotkanie i jak nie osiągne w końcu tych 10% spadku wagi od których dzielą mnie tylko 2lbs (niecały kg) to chyba się wścieknę :[

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz