![]() | |||||||
| Keniworth Castle |
![]() |
| Julka sobie pobębniła trochę ;) |
Od wtorku wróciła do przedszkola - ufff... wreszcie i ja wpadłam na normalny tor. Nie mogłam się zorganizować wiedząc, że nigdzie nie możemy i nie musimy iść. A tak wiem, że o konkretnej godzinie trzeba wyjść i odprowadzić dziecię do przedszkola, wcześniej trzeba ogarnąć siebie i ją i mieszkanie. Potem wracam, wstawiam obiad, chwilę odpocznę i wracam po nią. No i Julka znowu normalnie sypia popudniami :] w końcu zabawa w przedszkolu jest taka wyczerpująca ;) Nie ukrywam, że bardzo sobie cenię te 2-3 godziny całkowitego spokoju. A jak Julia jest zmęczona to zasypia gdzie popadnie. Na podłodze, na fotelu, na krześle... i mnie to pasuje. Przenoszę potem zwłoki do łóżka i delektuję się świętym spokojem :)
Zdarza jej się zasnąć tak, jak już wcześniej pokazywałam:
albo z głową na fotelu
na kocu na podłodze z niedokończoną porcją żelków ;)
jeśli akurat ogląda bajki na YouTubie to zasypia też tak:
albo tak:
i jeszcze jedna pozycja do zasypiania w swoim fotelu (na podłodze znowu rozsypane żelki :D ):
a jeśli akurat leci bajka w TV albo z płyty to zasypia też w ten sposób:
A ile to ja już się nasłuchałam: "nie daj jej spać po południu, przetrzymaj ją to będzie chodzić spać wcześniej niż o 23-24-tej a ty będziesz miała wolny wieczór". O taaaak, zapewne :D niektóre z tych zdjęć są właśnie próbą przetrzymania jej w niespaniu - nie ma mocnych, jak jej się chce spać, to zaśnie i koniec. A i ja sama nie chodzę "spać z kurami" więc jej późno-wieczorne siedzenie w niczym mi nie przeszkadza :P








Brak komentarzy:
Prześlij komentarz