Wracając dziś z przedszkola po odprowadzeniu doń dziecka dostałam telefon...
- Dzień dobry, czy to pani Małgorzata B.?
- Tak, to ja.
- Składała pani swoje CV w sprawie pracy w UniPart. Czy jest pani nadal zainteresowana.
- [fucking hell :D] oczywiście, że jestem.
- ...
- ...
.
.
.
.
.
- W takim razie zapraszam jutro o 10 rano na rozmowę, proszę pamiętać - lewe wejście.
- Dziękuję, będę.
Hell yeah :D
Trzymajcie za mnie kciuki :)))
Gosiu powodzenia Ci życzę kochana! Będę ściskać kciuki od rana :)
OdpowiedzUsuńTrzymam!!!!
OdpowiedzUsuń